Blog > Komentarze do wpisu
Część 7. Czekamy na koniec sztormu na Bałtyku.

Wczoraj nie udało mi się dodzwonić do stoczni w Heiligenhafen. A dzisiaj się dowiedziałem, że nic straconego bo i tak nie mogli się zająć moim silnikiem. Na Bałtyku sztorm, więc nie da się pracować na łodzi. Wiatr w nocy zerwał jedną z cum, wraz z elektrycznym kablem zasilającym, który był podłączony akurat od strony tej cumy. Na szczęście pozostałe 3 cumy wytrzymały i łódce nic się nie stało. Niemcy założyli dwie nowe mocne cumy od strony pomostu/dziobu, czyli od strony, z której wieje wiatr...

Prognoza pogody mówi, że jutro wiatr zelżeje i mechanik obiecał, że jutro też zajmie się dalszym przeglądem. W każdym razie, w związku z tym, że nie wiemy, czy silnik będzie gotowy na czwartek, przekładamy nasz wyjazd na piątek po południu (30 listopada). Ostateczną decyzję podejmiemy w piątek rano, ale w tej chwili prognozy mówią, że w sobotę i niedzielę będziemy mieli umiarkowany wiatr z zachodu i południowego zachodu, a w poniedziałek, gdy wpłyniemy na Zalew Szczeciński, wiatr zmieni kierunek na północny, czyli idealny do tego aby jeszcze w poniedziałek dotrzeć do Szczecina.

I to by było na tyle, jeśli chodzi o najnowsze wieści. :-)

wtorek, 27 listopada 2007, taziuta

Polecane wpisy

  • Nowy pierwszy sezon żeglarski

    Mam już kilka małych rejsów za sobą, i pora je opisać, zanim zapomnę szczegółów. :) Zacznę od przygotowania do sezonu - majster/malarz oczyścił/oszlifował kadłu

  • Schengen - od soboty na basen na skróty! :-)

    Na basen, od stycznia, jeździmy 3 razy w tygodniu, na 7-mą rano, we wtorki, czwartki i soboty. Basen mieści się w Gryfinie, a my mieszkamy w okolicach Przecławi

  • Część 5. Kanał Kiloński i kolejna awaria...

    Przejście przez Kanał Kiloński 20.11.07, 15:25 Jak pamiętacie, poprzedni odcinek mojej relacji zakończyłem na nocnym postoju na 21 kilometrze Kanału Kiloński